Gmina sprzedaje działki

I Piknik Rodzinny w Igołomi.


Za nami I Piknik Rodzinny w Igołomi, niestety pogoda nie dopisała, ale przecież zawsze mogło być gorzej, więc nie ma co narzekać. Około godziny 11:00 przez Igołomię przeszła potężna fala opadów, organizatorzy zastanawiali się wręcz czy nie odwołać wydarzenia, lecz po konsultacjach zdecydowano, że jest już zbyt późno by przekładać piknik, do którego przygotowywano się od kilku miesięcy.
O godzinie 14:00 rozpoczął się turniej "Tata syn", w którym rywalizowali chłopcy z rodzicami, którzy trenują na co dzień w klubie sportowym Wiarusy Igołomia. Część rodziców dosyć sceptycznie podchodziła do tego punktu w programie pikniku, lecz już po pierwszym gwizdku rozpoczynającym rywalizację nastroje uległy diametralnie zmianie. Wiele pozytywnych emocji, zabawnych sytuacji, a przede wszystkim mnóstwo dobrej zabawy towarzyszyło do samego końca rywalizacji. Celowo nie będziemy wymieniać zwycięzców, bo chodziło tylko i wyłącznie o zabawę, co też miało miejsce.
Kilka minut po 15:00 prezes Wiarusów oficjalnie rozpoczął piknik dziękując zgromadzonym za obecność, mimo nie sprzyjającej aury, a warto dodać, że tego dnia odwiedził nas Wójt Gminy Igołomia-Wawrzeńczyce Józef Rysak, znakomity bokser Mariusz Wach, były reprezentant polski Arkadiusz Radomski, snowboardzista-olimpijczyk Mateusz Ligocki. Podczas rozpoczęcia oprócz przemówień Wójta i Dyrektor Gminnego Centrum Kultury Pani Joanny Murek miało miejsce jeszcze jedno miłe wydarzenie, otóż pamiątkowymi medalami za zdobycie mistrzostwa w swojej lidze, nagrodzeni przez Prezesa zostali juniorzy Wiarusów. Chłopcom jeszcze raz gratulujemy sukcesu i życzymy powodzenia w wyższej lidze.
Tuż po przemówieniach swój pokaz zorganizował Combat-Club, czyli grupa młodzieży, która trenuje ju-jitsu w SP w Igołomi. Na macie ułożonej na boisku, dziewczęta i chłopcy pokazywali jak bronić się przed napastnikiem oraz podstawy akrobatyki. Bardzo ciekawy i efektowny pokaz wzbudził duże zainteresowanie mieszkańców.
Po godzinie 16:00 na boisku wybuchł pożar! Oczywiście był to zaplanowany pokaz Straży Pożarnej OSP Igołomia-Zofipole. Na teren klubu na sygnale wjechał wóz straży pożarnej, a miejscowi ochotnicy bardzo szybko i sprawnie uporali się z "pożarem". Podczas akcji obrażeń doznał jeden ze strażaków, któremu przeszkoleni ratownicy udzielili pierwszej pomocy, oczywiście również i to zdarzenie było zaplanowane. Po akcji ratunkowej dzieciom i zgromadzony udostępniony został wóz strażacki, w którym dzieci mogły sprawdzić, jak wygląda taki pojazd od środka.
Tuż po pokazie odbył się mecz miejscowych działaczy z zaproszonymi gośćmi przeciwko seniorskiej drużynie Wiarusów. W składzie działaczy wystąpili między innymi były reprezentant Polski Arkadiusz Radomski, znakomity bokser Mariusz Wach, snowboardzista Mateusz Ligocki, Wójt gminy Józef Rysak, skarbnik gminy Adam Grudzień, Prezes Wiarusów Paweł Żabicki , Wiceprezes Tomasz Król, Trener seniorskiej drużyny Łukasz Paluch, trener młodzików Radosław Nowak, kierownicy drużyn Rafał Pluciński, Marcin Szewczyk, Jarek Jagła oraz przedstawiciele sponsorów Grzegorz Gliksman, Dariusz Kołodziejek. Dla wszystkich zgromadzony, widok w koszulce Wiarusów byłego reprezentanta Polski Arkadiusza Radomskiego, boksera Mariusza Wacha, snowboardzisty Mateusza Ligockiego był wielkim wydarzeniem, a dla większości zawodników możliwość gry z tak wspaniałymi sportowcami to pamiątka na całe życie! Mecz bardzo ciekawy, głównie ze względu na jego "aktorów", zaskoczyć mogła gra zarówna Mariusza Wacha jak również Mateusza Ligockiego. Widać, że obaj panowie z WF'ów nie uciekali, nie bali się przyjąć piłki i dokładnie podać do partnera z drużyny. Gra Arka Radomskiego to "wielka uczta dla oka", prawdziwy "profesor", podpowiadał, czytał grę, pokazywał się do gry, tak że innym łatwiej i przyjemniej się grało. Ten mecz to wielkie wydarzenie w historii naszego klubu. Gośćmi Wiarusów bywali już Jurek Dudek, Tomasz Rząsa, ale Arek Radomski jest pierwszym "byłym" reprezentantem Polski, który zagrał na boisku i w koszulce Wiarusów.
Wynik? Wynikiem 4-4 zakończyło się spotkanie, więc o zwycięstwie decydowały rzuty karne, a w tych lepsi okazali się "działacze". Z 11-stek nie pomylili się obaj prezesi oraz trener młodzików, spudłował za to Marcin Szewczyk oraz Mariusz Wach, ale stosunkiem 3-2 wygrała drużyna działaczy.
Po meczu odbył się jeszcze występ lokalnego zespołu Ale Babki oraz licytacja gadżetów, przez cały czas można było również oglądać dzieła sztuki mieszkańców, którzy tego dnia zdecydowali się wystawić swoje prace by pokazać swoją pasję innym.
Na sam koniec odbyła się bardzo udana zabawa taneczna z zespołem muzycznym A.G. Music która trwała do północy.
I Piknik Rodzinny w Igołomi mimo nie korzystnej pogody cieszył się dużym zainteresowaniem. Spokojnie można pokusić się o stwierdzenie, że było to jedno z ciekawszych jeśli nie najciekawszych wydarzeń w gminie.



Powrót
Odwiedziło nas już: + Online: +