Gmina
Charakterystyka
Gospodarka
Historia i zabytki
Ekologia
Podział administracyjny
Strategia Gminy
Mapa Gminy

Urząd Gminy

Rada Gminy
Urząd
GOPS
Herb, Flaga, Pieczęć
Gmina partnerska

Oświata

Szkoły
Biblioteki

Kultura i sport

Święto Warzyw
Centrum Kultury
i Promocji

Kluby sportowe
Aeroklub Krakowski
KGW
Koło łowieckie
Pasterze z Koźlicy
Orkiestra dęta
Imprezy lokalne

OSP

Wykaz jednostek

LOK

Liga Obrony Kraju

Powódź 3 - 5 czerwiec 2010 r.
Po raz kolejny obszar całej gminy został dotknięty BARDZO ulewnymi deszczami i lokalnym oberwaniem chmury. Od północy z 3-go na 4-go czerwca 2010r. spadło na obszarze gminy prawie 40 litrów deszczu na 1m2. Co jak łatwo policzyć daje nam 2.503.600 m3 (kubików) wody spadło na cały obszar gminy!
Ta ilość deszczu spadła w ciągu 3 godzin. Wody gruntowe z poprzednich opadów były jeszcze bardzo wysokie, gleba nic już nie przyjmowała wody, więc cały ten opad płynął z terenów wyżej położonych (Tropiszów, Luborzyczka, Żydów, Stręgoborzyce, Dobranowice, Rudno Górne) do miejscowości leżących w dolinie Wisły (Koźlica, Odwiśle, Pobiednik Mały, Igołomia, Wawrzeńczyce). Na terenach płaskich tworzyły się bardzo rozległe zastoiska wody na polach z warzywami.
W piątek o godz. 1.00 Wójt Gminy zwołał Gminny Zespół Zarządzania Kryzysowego, a o 4.00 widząc jak pogarsza się sytuacja ogłosił alarm przeciwpowodziowy na obszarze całej gminy.
Zasięg ulew był bardzo duży bo objął obszary gmin Koniusza, Kocmyrzów, Kraków (Kościelniki, Wróżenie).
Z godziny na godzinę sytuacja stawała się coraz bardziej dramatyczna. Apogeum nieszczęść nastąpił o 4.35 (04.06.2010r.) gdy zgasły wszystkie światła na terenie całej gminy. Informacja z przepompowni była tylko jedna: wszystkie pompy stoją, nie pompują ponieważ nie ma prądu! Operatorzy pompowni dodawali jeszcze: gdy prądu nie będzie ponad godzinę, wówczas będzie bardzo źle, ponieważ wody z kanałów i potoków będą zalewać okoliczne domy oraz przepompownie (sterownie) co może skończyć się unieruchomieniem pomp na stałe. Gminny Zespół Zarządzania Kryzysowego interweniował w placówce energetycznej w Proszowicach oraz w Krakowie. Interweniowano także w wojewódzkim zespole zarządzania kryzysowego z prośbą o jak najszybsze uruchomienie dostaw prądu na teren naszej gminy. Wspólne działania okazały się na tyle skuteczne, że o godzinie 5.15 zaczęły działać komputery oraz telefony stacjonarne w Urzędzie Gminy, a co najważniejsze także pompy na wszystkich 3 przepompowniach. BYŁY TO NAJGORSZE CHWILE, KTÓRE MOGĄ CZŁOWIEKA SPOTKAĆ!
Od 2.00 w terenie działały już jednostko OSP. Od godziny 4.00 zaczęło się pompowanie wody w Wawrzeńczycach. Kolejno uruchamiane były jednostki do pomocy. Rudno Górne i Dobranowice wspierały rejon Wawrzeńczyc i Stręgoborzyc. Pobiednik Mały wspierał Tropiszów, a Igołomia-Zofipole działała na swoim terenie, a potem na terenie Odwiśla i Koźlicy. Pracy było mnóstwo. Nerwy i emocje udzielały się mieszkańcom, a potem także strażakom. Każdy chciał ratować to co u niego w danym momencie było zagrożone. Dla jednych problemem były zalane pola z warzywami, dla innych piwnice, studnie i szamba, a dla jeszcze innych ważne były ich DOMY DO KTÓRYCH WLEWAŁ SIĘ WODA! Priorytetem dla wszystkich walczących z powodzią były domy mieszkalne i zagrożenie ludzi, a w drugiej kolejności zalane budynki gospodarcze czy piwnice. Nie wszyscy chcieli to zrozumieć! Nie wszyscy chcieli bronić wałów na Wiśle, bo uważali, że ich budynek gospodarczy jest ważniejszy! W ten właśnie sposób rodziły się powody do niezadowolenia i wyrażania złych emocji, które w takiej sytuacji nigdy nie podpowiadają dobrze!
Oto kilka urwanych relacji strażaków i mieszkańców, którzy także walczyli z wielką wodą:
- Zalany Tropiszów "Zakopane", "Gać", podtopiony sklep, uszkodzony przyczółek na przepuście w Tropiszowie (koło sklepu), zamulone rowy przy drodze powiatowej i drogach gminnych "Gać", "Zakopane"
- woda nie mieści się w rowach melioracyjnych i przydrożnych, płynie całą szerokością dróg
- potok "Tropiszowski" prowadzi niespotykaną dotychczas ilość wody, występuje z brzegów na dużej szerokości na "Brzostku", dół Zofipola i Igołomia "Błonia", nie wylewa się na Odwiślu "Skrzynka", zalana została żwirownia w Złotnikach
- potok Ropotok prowadził taką ilość wody, której nie pamiętają 80 letni mieszkańcy. Ropotok zalewa posesją P. Marzec w Stręgoborzycach i zaczął przelewać się przez drogę powiatową na długości ok. 70 mb co groziło podtapianiem kolejnych posesji. W trybie pilnym układano worki z piaskiem na poboczu drogi (od strony zachodniej) na długości kilkadziesiąt metrów. Ropotok zalewał budynek mieszkalny p. Koch w Wygnanowie, Kotaba i Jabłońscy (Wawrzeńczyce koło mostu), posesje na "Ścieszczanach" – Różański, Czernis, Markowicz, Forma, Mierzwa i wiele innych.
- bardzo trudna sytuacja w Wawrzeńczycach koło P. Kowalewskiego, wodę pompują 4 pompy i woda przybywała, ludzie przy Ropotoku są przeciwni pompowani bo ich woda zalewa
- worki i piasek wysyłany był w wiele miejsc: Wygnanów (Koch), Stregoborzyce (Marzec i droga powiatowa), Wawrzeńczyce (Kotaba, Jabłoński, Charzewski (koło mostu), Mierzwa, Markowicz, Formy Sieszczany), Tropiszów (Blitek, Gać), Igołomia (Dąbek)
- po raz trzeci zalane budynku Aeroklubu Krakowskiego - wodę pompują jednostki OSP Tropiszów i Pobiednik Mały.
- Operator pompowni nr 2 zgłasza, że wszystkie 4 pompy pracuję na maksymalnych obrotach, a wody nie ubywa. Wydajność pompowni nr 2 "Łaźnia" to 4 000 litrów na sekundę.
Woda na Wiśle przekracza stan alarmowy, wodowskaz w Bielanach wskazał stan maksymalny 597 cm, W nocy z 4 na 5 czerwca uruchomiono patrolowanie wałów przez strażaków i mieszkańców, ale taki stan wody nie był jeszcze groźny, a woda na koronie wału była nieznacznie - 0,5 m.
Według naszej informacji od 1 maja do 3 czerwca na obszarze gminy spadło blisko 340 litrów wody na 1 m kwadratowy, a średni opad ROCZNY wynosi 650 litrów na rok.
Prowadzono liczne pompownia wody z zalanych piwnic, udrażnianie przepustów, rowów. W południe w sobotę odwołany został alarm przeciwpowodziowy. I mimo, że najgorsze za nami to przed nami równie ciężka praca, bo usuwanie skutków powodzi.
Pozostaje jeszcze pytanie: dokąd i jak wiele jeszcze musimy wycierpieć, czy ta straszna i okrutna deszczowa aura już się skończyła, czy jeszcze nie? Z drugiej strony wiemy, że MY MIELIŚMY SZCZĘŚCIE, A INNI NIE!


Ośrodki zdrowia

Igołomia
Wawrzeńczyce
Apteki

Policja

Informacje

GCI

Informacje
Instytucje i podmioty gospodarcze

Wykaz instytucji

Nasze inwestycje

Wodociąg
Stadion Wiarusy
Dom Ludowy
w Wawrzeńczycach
Chodniki
Leader +
Sale gimnastyczne
     Wawrzeńczyce
      Igołomia

Galeria zdjęć